
Na YouTube jest wiele filmów z typowym tytułem „filtracja końcowa„O The Elder Scrolls 6. Jednak prawie żadna z nich niczego nie zdradza. Wielu fanów podziela to uczucie: widzą nowy film, myślą, że mogli przegapić ważną zapowiedź, a potem, po naciśnięciu przycisku „play”, odkrywają, że wszystko sprowadza się do tego, że jakiś deweloper polubił zdjęcie plaży na Twitterze”.
Ta mieszanka szum, zmęczenie i ciekawość To w zasadzie podsumowuje obecny stan społeczności. Minęło ponad siedem lat, odkąd Bethesda po raz pierwszy zapowiedziała grę na targach E3 2018. Mimo to wciąż jesteśmy praktycznie w ciemności. Nie wiemy nic o dacie premiery, dokładnym miejscu akcji ani platformach. Jednak dzięki niedawnym wywiadom, oświadczeniom sądowym, raportom wewnętrznym i mniej lub bardziej potwierdzonym plotkom, mamy już wystarczająco dużo materiału, aby nakreślić obraz tego, co The Elder Scrolls 6 naprawdę obiecuje i czego możemy się spodziewać z pewnym stopniem pewności.
Aktualny stan rozwoju i czas oczekiwania
Krótki oficjalny komentarz Bethesdy zawiera bardzo jasny przekaz: Gra postępuje, ale to będzie długa droga.. Todd HowardReżyser i producent wykonawczy projektu wielokrotnie powtarzał w wywiadach, że The Elder Scrolls 6 „postępuje bardzo dobrze”. Oznacza to, że faza preprodukcji została zakończona, a gra znajduje się w punkcie, w którym zespoły ds. projektowania, grafiki, technologii i narracji ściśle ze sobą współpracują.
Howard przyznał również, że rozwój jest w toku długi i wymagający proces. To jednak świadomy wybór. Chodzi o to, aby zainwestować czas w zbudowanie świata godnego dziedzictwa sagi, zamiast spieszyć się z wydaniem. Jak sami mówią, każdy chciałby, żeby było szybciej, ale priorytetem jest „zrobienie tego dobrze”. Nie ma sensu wypuszczać pospiesznie wydanego produktu, który ostatecznie okaże się rozczarowaniem.
Emil Pagliarulo z działu projektowego wzmocnił tę wizję porównanie strategii z tym, co się wydarzyło z GTA 6. Dla niego opóźnienia Rockstara były „najlepszą decyzją, jaką mogli podjąć”. Właśnie dlatego, że obecna społeczność ma tendencję do wybaczania opóźnionych premier, ale nie zapomina o zepsutych lub słabych grach. To doświadczenie jest bardzo ważne dla Bethesdy po potknięciach Fallouta 76 i początkowej krytyce Starfield.
Niektóre raporty wskazują, że gra jest już na wczesnym etapie rozwoju. testy wewnętrzneprzynajmniej w niektórych modułach lub w niektórych kompilacjach. Ale to nie znaczy, że wydanie jest już bliskie.

Plotki o dacie premiery i możliwym terminie
Jednym z nieustannych tematów spekulacji jest data premiery. Wśród najczęściej omawianych przecieków jest ten dotyczący Ekstrakt1sZnany ekspert branżowy twierdzi, że Bethesda planuje wydać The Elder Scrolls 6 pod koniec 2027 roku. Nie przedstawił żadnych konkretnych dokumentów ani bezpośrednich dowodów, ale twierdzi, że wszystkie zebrane przez niego dane „logicznie” wskazują na ten termin premiery.
Warto podkreślić, że chodzi tu o niepotwierdzona plotka. Bethesda nie potwierdziła tych informacji ani nie podała przewidywanej daty. Mimo to prognoza na rok 2027 jest zgodna z innymi trendami branżowymi, takimi jak doniesienia sugerujące, że premiera kolejnej generacji konsol Xbox planowana jest na ten sam rok, a nowe konsole będą już w produkcji.
Gdyby ten zbieg okoliczności się ziścił, nie byłoby nierozsądnym myślenie, że The Elder Scrolls 6 to jeden z wielkich standardów Z katalogu Xbox nowej generacji. Czy to jako tytuł międzygeneracyjny, czy jako gra w pełni zaprojektowana z myślą o nowym sprzęcie. Pamiętaj, że Microsoft chce wzmocnić swój ekosystem Xbox Game Studios i Game Pass, wprowadzając duże premiery własne.
Ogólna idea jest taka TES 6 nie ukaże się wcześniej niż w 2027 roku.Wielu graczy jest zaskoczonych faktem, że gra została zapowiedziana dwie generacje konsol przed jej faktyczną premierą, ale wszystko wskazuje na to, że tak właśnie było.
Milczenie Bethesdy i niepokój społeczności
Od czasu zapowiedzi na targach E3 2018, na której ledwo widzieliśmy krajobraz gór i wybrzeża Tamriel, Bethesda utrzymywała niemal całkowita tajemnica Jeśli chodzi o The Elder Scrolls 6, nie pokazano żadnych nowych obrazków, zwiastunów ani grywalnych wersji demonstracyjnych. Jedynymi wyjątkami były krótkie wzmianki w wywiadach i oficjalnych dokumentach.
Ta przedłużająca się cisza spowodowała pewne rozczarowanie wśród fanówWielu czuje, że od lat tkwi w swoistej próżni informacyjnej. Dlatego każdy gest lub publikacja związana z tą sagą jest interpretowana jako potencjalna wskazówka.
Teorie mnożą się w sieci, a każde pojawienie się Bethesdy na imprezach takich jak The Game Awards budzi coraz większe oczekiwania. Wybiegając w przyszłość, wielu liczy na prawdziwy zwiastun gry, choć nawet w prasie specjalistycznej pojawiają się głosy zalecające... kontrolować oczekiwaniaJedną z najrozsądniejszych opinii jest ta, którą wyrażają ci, którzy twierdzą, że „niczego nie wykluczają, ale też nie postawiliby całego domu na to, że cokolwiek zostanie jeszcze pokazane”.
Paradoksalnie, ta tajemnica nie zapobiegła wyciekowi lub wewnętrznym dyskusjom na temat interesujących szczegółów. W procesach sądowych, takich jak sprawa Microsoft/Activision, pojawiały się wewnętrzne prognozy, które plasowały The Elder Scrolls 6 za Starfieldem w rankingu. mapa drogowawzmacniając tym samym przekonanie, że Bethesda nie chce słyszeć o żadnych datach, dopóki nowy kosmiczny IP nie zostanie w pełni ustalony.
W międzyczasie firma chciała wysłać społeczności symboliczne wiadomości, takie jak włączenie do gry postać stworzona ku pamięci fana Po kampanii zbierania funduszy, w ramach której zebrano ponad 85 000 dolarów na rzecz fundacji Make-A-Wish, gesty takie jak te nie dostarczają żadnych danych technicznych, ale pokazują, że projekt ma się dobrze i jest budowany w oparciu o społeczność.
Platformy, wyłączność i ekosystem Xbox
Jedną z najbardziej delikatnych kwestii jest to, na jakich platformach będzie można grać w The Elder Scrolls 6. Po przejęciu Bethesdy przez Microsoft, ostateczna decyzja należy do nich. Xbox Game StudiosA jeśli przyjrzymy się precedensom gier takich jak Starfield czy Redfall, które ominęły PS5, nie będzie zaskoczeniem, jeśli TES 6 podążył podobną ścieżką.
Bethesda oficjalnie nie potwierdziła żadnych konkretnych platform. Jedyne, co wydaje się pewne, to to, że Konsole PC i Xbox Będą częścią tego równania, biorąc pod uwagę wagę, jaką Microsoft chce nadać swojemu ekosystemowi i usłudze Game Pass. Poza tym to tylko spekulacje: możliwość zobaczenia gry na konsolach PlayStation jest niepewna i oczywiście niegwarantowana.
Relacje między Sony a Bethesdą również nie zawsze były łatwe. Wystarczy przypomnieć sobie komplikacje związane z wprowadzeniem mody do wersji Skyrim na PlayStation...z ograniczeniami i opóźnieniami, które rozgniewały zarówno użytkowników, jak i twórców treści. Chociaż nie przesądza to o przyszłości TES 6, to jednak sprawia, że idealna współpraca wydaje się mało prawdopodobna.
Jeśli chodzi o Nintendo, nikt nie spodziewa się zobaczyć The Elder Scrolls 6 na konsoli o możliwościach Switcha, jaką znamy, ale przybycie rozwiązania do gier w chmurze Otwiera to interesujący wachlarz możliwości. Jeśli Microsoft będzie nadal inwestował w Xbox Cloud Gaming, nie byłoby zaskoczeniem, gdyby w TES 6 można było grać poprzez strumieniowanie z telewizorów, telefonów komórkowych i innych urządzeń, bez tak dużego polegania na lokalnej mocy obliczeniowej.
Co wiemy (i co krąży plotka) o świecie gier
Cała główna saga The Elder Scrolls rozgrywa się na fikcyjnym kontynencie TamrieluWszystko wskazuje na to, że TES 6 podąży za tą tradycją. Co naprawdę interesujące, to zawężenie, na którym regionie skupi się nowa przygoda i w której epoce uniwersum rozgrywać się będzie historia. To właśnie tutaj do głosu dochodzą wskazówki, dedukcje i okazjonalna „klątwa” rzucana przez społeczność, wynikająca z mnóstwa tajemnic.
Najbardziej powszechnie akceptowana teoria umieszcza grę w Hammerfell, tradycyjnej ojczyzny Redgardów. Pomysł ten wspierają dwa kluczowe elementy: z jednej strony topografia zasugerowana w zwiastunie z 2018 roku, z obszarami górskimi i nadmorskimi, które doskonale pasują do tego, co wiemy o regionie.
Jeśli chodzi o oś czasu, najnowsza główna odsłona, Skyrim, i gra karciana TES Legends rozgrywają się w Czwarta eraOkoło dwieście lat po Oblivionie. Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby TES 6 dokonał kolejnego przeskoku czasowego. Albo do przodu, by oczyścić planszę i umożliwić nowe wojny, bogów i konflikty polityczne, albo do tyłu, eksplorując odległe epoki, o których do tej pory wspominano jedynie w książkach w samym uniwersum.
Prawie wszyscy przyjmują za pewnik, że wspólne mianowniki sagi powrócą: darmowe tworzenie postaciWybór rasy i atrybutów, zdobywanie kolejnych poziomów poprzez używanie umiejętności, frakcje z własnymi wątkami fabularnymi, drobne zadania prowadzące do ogromnych intryg... I ciągłe poczucie, że twoje decyzje wpływają na otaczający cię świat.
Lekcje ze Starfield, Fallout 76 i The Elder Scrolls Online
Choć do premiery The Elder Scrolls 6 jeszcze daleka droga, nie jest to produkcja tworzona w próżni. W ciągu ostatniej dekady Bethesda wydała bardzo różne gry, niektóre odnoszące większe sukcesy niż inne. Nieuchronnie będą one… laboratorium pomysłów do nowej odsłony sagi RPG. Oto one:
The Elder Scrolls OnlineTen tytuł od lat pokazuje, jak utrzymać świat Tamriel przy życiu dla milionów graczy, dzięki ciągłym rozszerzeniom, głębokim wątkom fabularnym i niezwykle zaangażowanej społeczności. Jest bardzo prawdopodobne, że część tych doświadczeń w zakresie żywej zawartości, projektowania regionów i balansu systemów zostanie w jakiś sposób przeniesiona do TES 6. Choć ta druga gra pozostanie przede wszystkim grą dla jednego gracza.
Fallout 76. Gra zadebiutowała z problemami z wydajnością, błędami i wątpliwymi rozwiązaniami projektowymi, spotykając się z ostrą krytyką. Z czasem gra znacznie się poprawiła. Jednak szkody wizerunkowe marki były znaczne. W przypadku TES 6 jest to przypomnienie tego, co się dzieje, gdy duża premiera ukazuje się bez dopracowania.
StarfieldNajnowsze doświadczenie. Choć wzbudziło mieszane opinie, dla wielu graczy było to ogromne i niezwykle satysfakcjonujące doświadczenie kosmiczne. Technicznie rzecz biorąc, stanowi ono krok w kierunku nowej generacji silnika Bethesdy. Wszystko wskazuje na to, że TES 6 zostanie zbudowany na tym samym technologicznym fundamencie, ulepszony i dostosowany do średniowiecznego fantasy.
Biorąc pod uwagę wszystko, co zostało powiedziane, przecieki i zasugerowane, The Elder Scrolls 6 zapowiada się na tytaniczny projekt: nowy rozdział epickiej fantasy Celem gry jest uchwycenie całego dziedzictwa sagi, wyciągnięcie wniosków z sukcesów i porażek Bethesdy w innych niedawnych tytułach oraz dostosowanie się do ekosystemu Xbox i gier w chmurze. Czas pokaże, kiedy przestaniemy spekulować i w końcu zaczniemy zgłębiać jej możliwości, ale każdy znany nam szczegół wskazuje na grę, która chce być zapamiętana przez długie lata, nawet jeśli oznacza to pozornie niekończące się oczekiwanie.


